|
O moich "komentarzach"... |
|
|
|
|
Wpisany przez fand
|
|
Piątek, 05 Luty 2010 19:54 |
|
Mogę skomentować zjawisko zagięcia czasoprzestrzeni spowodowanego ruchem (bo wydaje mi się że to zagadnienie zrozumiałem...), ale od dzisiaj wstrzymuję się od komentowania środowiska windowsowego – ponieważ w ogóle tego środowiska nie rozumiem. Mam nadzieję, że wybaczycie mi tych kilka żartów i prób komentowania, które wygłosiłem i napisałem w przeszłości... (10 minut po publikacji tego tekstu uznałem, że nawet moja interpretacja zagięcia czasoprzestrzeni jest błędna...). Po pół godzinie myślenia postanowiłem zapytać (może przeczyta ten artykuł jakiś poważny fizyk), czy taka interpretacja jest prawdziwa: Czas jest obserwowany poprzez przebieg zjawisk mierzalnych. Ponieważ do obserwacji upływu czasu używamy (ogólnie mówiąc) światła, to nasz „pomiar czasu” będzie opóźniony w stosunku do przebiegu procesów szybszych niż prędkość światła – dawniej interpretowano to jako „cofanie się czasu”. Dla mnie wynika z tego komentarz do prawdziwości „teorii względności”: jest to teoria opisująca „obserwację”, a nie „obserwowane zjawisko”. |
|
|
Wydajność i wielkość obiektów interfejsu programów napisanych w Java (SWT) |
|
|
|
|
Wpisany przez fand
|
|
Wtorek, 08 Grudzień 2009 15:54 |
|
We wstępie opiszę krótko potrzeby pisanych przeze mnie dwu programów, które poprowadziły mnie do rozwiązań zastosowanych w projektach. Podobieństwo tych aplikacji do siebie nie jest przypadkowe, a rozwiązania które stosuję powstały w moim programowaniu już wcześniej. Oto opis sytuacji pierwszej: program pierwszy „Rejestr eksploatacji pojazdów budowlanych” Program powstał jako rozwiązanie dedykowane dla mojego klienta. Już w jednym z wcześniejszych tekstów zasygnalizowałem, że negocjując cenę usługi, zaproponowałem jej obniżenie w zamian za uprawnienie do sprzedaży tej aplikacji innym klientom. Oprócz kilku funkcji konfiguracyjnych oraz modułu statystyk, podstawowym zadaniem programu pozostaje na podstawie rejestrowanych danych o przebiegu, zużyciu paliwa i oleju, sygnalizowanie konieczności wykonania „okresowych przeglądów technicznych pojazdów”. Klient uprzedził mnie o konieczności oszczędzenia czasu na czynności wprowadzania danych do rejestru (w jego słowach brzmiało to: „to ma być prosty program”, co mi natychmiast nasunęło myśl „nie mamy czasu na to żeby zajmowało nam to kilka godzin...”). Mowa była o rejestrowaniu kilkunastu dokumentów zawierających dane w rodzaju: stan licznika, ilość pobranego paliwa, ilość pobranego oleju – sprawa jest o tyle uproszczona, że mój klient posiada własny dystrybutor paliwa, magazyn na materiały eksploatacyjne (tu: olej) i rejestr nie miał rozliczać stanów tych magazynów. Rozwiązanie sytuacji: |
|
Więcej…
|
|
Terminy tworzenia oprogramowania dedykowanego |
|
|
|
|
Wpisany przez fand
|
|
Poniedziałek, 21 Grudzień 2009 17:33 |
|
W tym tekście zasygnalizuję potrzebę z jednej strony dotrzymywania terminów tworzenia oprogramowania, ale też z drugiej strony konieczność zachowania asertywnego ze strony programisty w momencie ustalania takich terminów. Przedstawię tu trzy znane mi postawy moich klientów i moje reakcje związane z tymi postawami, oraz błędy jakie popełniłem w tych trzech sytuacjach. Sytuacja pierwsza: „Tworzenie serwisu internetowego. ( Pomorze okiem kamery )” Kilka słów o założeniach projektu: serwis jest stroną reklamującą usługi turystyczne. Trzeba zauważyć, że na tym etapie mowa o regionie nadmorskim, co natychmiast implikuje sezon letni jako czas gdy reklamy powinny już przynosić zyski usługobiorcom serwisu. Idea serwisu zawiera w sobie stworzenie treści skierowanej do turystów w dwóch uzupełniających się tematach: „regionalne atrakcje turystyczne” oraz „regionalna baza turystyczna”. Szczegóły mojego rozwiązania dla tych założeń będzie można obejrzeć na stronie „Pomorze okiem kamery”. Klient pojawił się w moim domu (umowa o dzieło) w maju i nie zastanawiając się nad pracochłonnością swojego serwisu zaproponował miesięczny termin realizacji projektu. Ja ze swojej strony (znając poziom swego tempa pracy i mając wiedzę o procesie powstawania takiego rozwiązania) natychmiast odmówiłem i (jak pamiętam) zaproponowałem termin dwukrotnie dłuższy. Gdy przedstawiłem (brak doświadczenia..., ale i moja wizja była już ukierunkowana istnieniem „Viatki”) projekt wizualny strony, który kolorystycznie nie spodobał się klientowi – porzegnaliśmy się na czas nieokreślony... |
|
Zmieniony: Niedziela, 03 Styczeń 2010 14:39 |
|
Więcej…
|
|
|
Linux – od czego zacząć... |
|
|
|
|
Wpisany przez fand
|
|
Niedziela, 17 Styczeń 2010 16:19 |
|
Linux popularyzuje się i programiści stale ulepszają usługi systemu, aby był on przyjazny dla użytkowników domowych komputerów. Ale ciągle nie wiecie jak zacząć posługiwać się Linuksem przez „duże L”. Z mojej praktyki wynika, że należy zacząć... od ułatwień. Pierwszy kontakt z Linuksem: instalacja – tu oczywiście istnieje automatyzacja w Ubuntu – lecz w ten sposób nie poznajecie struktury możliwych partycji i katalogów głównego systemu plików. Wiąże się to z problemami utraty danych przy błędach upgrade-ów systemu (a wtedy już trzeba „znać się” aby sobie poradzić). Jeżeli trafiłeś na tą stronę przed swoją pierwszą instalacją, a nawet wyborem dystrybucji – podpowiadam: ja zacząłem od Mandrake (teraz Mandriva) i natknąłem się tam na etapie partycjonowania (w trybie graficznym) na doskonałe narzędzie, które w opcji „Zaawansowane” pokazało mi pełny wygląd mojego dysku (barwa niebieska to partycje Windowsowe, wolne miejsce na dysku w barwie szarej, a czerwona i zielona barwy pojawiły się gdy po wskazaniu „wolnego miejsca” kliknąłem „Rozmieść automatycznie”. Opcja zaawansowana w tym narzędziu posiadała swoje ułatwienie i pokazała mi jak partycjonować bezpiecznie pod prywatne dane dysk Linuksowy. Była tam obszerna partycja główna „/” zwana „root” (czerwona barwa), partycja wymiany „SWAP” (barwa zielona) i partycja „/home” (barwa czerwona). Tyle o mojej wczesnej nauce partycjonowania – później Fedora 8 zażądała ode mnie dodania do poprzedniej konfiguracji partycji o nazwie „/boot” i to był nowy etap rozwoju mojej wiedzy. (rozmiary partycji „podejrzałem” w Mandrake i później dopiero rosnący rozmiar baz danych wskazał mi, że podział „desktop-owy” nie jest proporcjonalny z podziałem „serwerowym”). |
|
Więcej…
|
|
Kalkulacja ceny za usługę „napisanie programu” |
|
|
|
|
Wpisany przez fand
|
|
Wtorek, 03 Listopad 2009 13:35 |
|
Publikuję tu klucz, który zacząłem stosować podczas procesu tworzenia i kalkulacji kosztów pisania oprogramowania dla moich Klientów. Gdy pojawiło się w moim życiu pierwsze zlecenie na napisanie oprogramowania, stanąłem przed zadaniem rozstrzygnięcia „ile ma wynosić uczciwa i korzystna dla obu stron cena za moją usługę”. Dopiero gdy zacząłem pisać program dla osoby, której życzliwości nie chcę utracić, uświadomiłem sobie konieczność „wyważenia” ceny za usługi profesjonalne wobec osoby, która mi „dała kredyt zaufania” - straciło wtedy znaczenie czy jest to „osoba bliska” czy „obca” - uczciwym i profesjonalnym programistą muszę być wobec wszystkich. W mojej ocenie istnieją dwa klucze (punkty widzenia) w kwestii kalkulacji ceny za program. |
|
Więcej…
|
|
|
|
|
|
|
Strona 1 z 2 |